Co z tą wagą? Czyli jak wyświetlane kg odzwierciedlają nasz wygląd.

O tym czy warto się ważyć pisałam już jakiś czas temu. Sugerowałam Wam tam, aby „wyrzucić wagę”, gdyż nie jest ona skutecznym miernikiem naszej pracy. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku kobiet, kiedy to wahania dobowe są naprawdę wielkie (0,5-1 kg) i nie ukazują naszej ciężkiej pracy.

Oczywiście sama waga jest podstawowym miernikiem, który jest stosowany do oceny stanu zdrowia danej osoby, jednak nie wskaże nam ona jaki procent masy ciała stanowią mięśnie, a jaki tłuszcz (oczywiście pomijam tutaj nowoczesne wagi, które mają taką funkcję). Bo przede wszystkim chodzi nam o to by jak najbardziej rozbudować naszą tkankę mięśniową, a jak najbardziej redukować tkankę tłuszczową. W przypadku, gdy zaczniecie stosować głodówkę i będziecie się opierali tylko na wadze, to stratą jaką zobaczycie będzie utracone mięśnie i woda. Jak mierzyć nasze postępy? Centymetrem! Najlepiej regularnie co tydzień, miesiąc zapisać sobie poszczególne pomiary i raz na jakiś czas ewentualnie się zważyć.Dlaczego tak bardzo zniechęcam Was do wagi? Na poniższych przykładach postaram się to Wam wytłumaczyć 🙂

Na obrazku poniżej możecie zobaczyć personalną trenerkę Zannę van Dijk i fitness blogerkę oraz jej 3 zdjęcia z różnych okresów. Na pierwszym zdjęciu widzimy ją w sytuacji, gdy nie ćwiczyła i ważyła koło 62 kg, na drugim w trakcie treningów, gdzie ważyła koło 70 kg, a na trzecim po 3 latach ćwiczeń jej waga to 72 kg. Waga 72 kg nie brzmi raczej zachęcająco w przypadku kobiety, jednak wystarczy spojrzeć na załączone zdjęcie i ocenić efekty ćwiczeń siłowych, chyba każda z nas chciałaby tak wyglądać 😉

Zanna van Dijk
Fot. instagram.com/zannavandijk/

Kolejny przykład to zdjęcie kobiet, na którym każda z nich waży 70 kg. Jak sami widzicie waga kompletnie nie powie nam jak dana osoba może wyglądać oraz czy jest formie. Wiadomo, że tutaj ich wygląd zależy od wzrostu, ale tak jak  widzicie sam rozkład tkanki tłuszczowej jest nierównomierny i sama waga nam tego nie przedstawi.

kobiety 70kg

Fot. alwaysfit.pl

Powyższe przykłady mam nadzieję w pełni Wam ukazują, dlaczego warto skupić się na ćwiczeniach, a nie na wadze. Waga to tylko liczba, a to co osiągnięcie będzie widoczne gołym okiem dla wszystkich. Sami przyznacie, że lepiej ważyć te 70 kg i wyglądać jak wspomniana Zanna van Dijk, niż 60 kg i być bez formy. Nie psujcie sobie zatem nastroju kilogramami, za to przykładajcie się do ćwiczeń i zdrowo jedzcie, a na pewno nie będzie żałować 🙂

Myślał o “Co z tą wagą? Czyli jak wyświetlane kg odzwierciedlają nasz wygląd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *