Dlaczego lubimy słodycze?

Dlaczego lubimy słodycze?

 

Na pewno wielu z Was nie wyobraża sobie dnia bez zjedzenia czegoś słodkiego. Sięgamy po słodycze od czasu do czasu, często nie zdając sobie sprawy, że jesteśmy od nich uzależnieni. Dlaczego tak się dzieję i czy jesteśmy już skazani na nasze słodkie wykroczenia? 🙂

Wszystkiemu winne są endorfiny – to przez nie sięgamy po słodkości by jak najszybciej poprawić swoje samopoczucie, zadowolenie, a nawet zniwelować uczucie bóle. Endorfiny, potocznie zwane hormonami szczęścia, wpływają na nas tak mocno, że bardzo szybko się od nich uzależniamy, co wynika z tego, że w trakcie spożywania słodkich produktów zachodzi reakcja chemiczna w mózgu w efekcie, której są one produkowane. We krwi wzrasta poziom glukozy, która stymuluje wydzielanie serotoniny, neuroprzekaźnika odpowiedzialnego m.in. za nasz dobry nastrój. Dodatkowo glukoza podwaja ilość produkowanych w mózgu białek, więc po zjedzeniu słodyczy rośnie również nasza sprawność umysłowa. Często sięgamy zatem po słodkości w okresach wzmożonego wysiłku fizycznego. 

Nasze uznanie dla cukru rozpoczyna się już w okresie płodowym, a upodobanie to zostaje nam do końca życia. Duży wpływ na nasze zachcianki ma dieta matki w czasie ciąży, gdyż w ósmym tygodniu ciąży pojawiają się i rozwijają pierwsze kubki smakowe. Przeprowadzono wiele eksperymentów, które potwierdziły, że smak słodki posiada największą akceptację bez względu na wiek, płeć, rasę, kulturę i obszar geograficzny.  Nawet niemowlęta potrafią docenić niewielką zawartość cukru w podawanym pokarmie w przeciwieństwie do smaku kwaśnego.

Niestety, choć słodycze wydają się nam niegroźne, ich spożycie może prowadzić nawet do uzależnienia. Zaczyna się niewinnie. Po prostu dla rozluźnienia, odstresowania czy z nudy sięgamy po słodkości. Nasz organizm powoli zaczyna się przyzwyczajać do takiej sytuacji i przy każdej takiej sposobności będzie domagał się czego słodkiego. Z niewinnego nawyku powstanie uzależnienie, które doprowadzi nas do momentu, w którym zrobimy wszystko by zdobyć nasz „narkotyk”.

Samo uzależnienie dotyka zarówno sferę fizyczną jak i psychiczną. W sferze fizycznej chodzi po prostu o chwilowe zaspokojenie, poprawę humoru. W sferze psychicznej dochodzi do momentu, w którym pragnienie jest tak silne, że żaden substytut nie jest w stanie zapewnić nam spokój, a nasze myśli ciągle krążą wokół tego jak dostać to czego pragniemy. Pomimo, że nie odczuwamy głodu to jemy. Ostatecznie doprowadza nas to do nałogu, w którym każda słodka przekąska jest dla nas przyjemnością, nagrodą, chwilą odetchnienia i odizolowania się od problemów. Dzięki temu na moment zapominamy o problemach, stresach. Jednak pojawia się nam nowe zmartwienie – to, że rządzi nami chęć zjedzenia czegoś słodkiego.  Niestety taka metoda radzenia sobie z problemami jest dosyć złudna. Po skonsumowania batonika problemy się nie rozwiązują, a wręcz dochodzi do nich nowy – poczucie winy.

Czemu jedzenie słodyczy jest takie niebezpieczne? Dlatego, że gdy spożywamy je w nadmiarze mogą one przyczynić się do rozwoju wiele chorób np. cukrzycy typu II. Niekorzystny wpływ mają także na układ krążenia. Doprowadzając do zbyt wysokiego poziomu glukozy we krwi powodujemy, że w naszym organizmie następuje nadprodukcja wolnych rodników, które rozpoczynają swoje szkodliwe działania (zmiany naczyniowe, zatory, stany zapalne). W momencie, gdy jemy słodkości regularnie możemy spowodować nietolerancję glukozy, która może doprowadzić do trwałych zmian w białkach. Pamiętajmy także o naszych zębach – glukoza, sacharoza powodują próchnicę. Dlatego warto sięgać po produktu zawierające fruktozę (owoce!), która nie przyczynia się do jej rozwoju.

Trochę Was postraszyłam, więc teraz przejdźmy do przyjemniejszych rzeczy 🙂 Oczywiście jedzenie słodyczy w nadmiarze jest niekorzystne, ale jeśli zachowamy odpowiedni umiar to większość wyżej wspomnianych dolegliwości nas nie dopadnie. Najlepiej ograniczyć słodycze typu żelki, cukierki, ciągutki itp. One nie mają dla nas żadnych wartości odżywczych. Jeśli już nie możecie lub po prostu nie chcecie obyć się bez słodkości to sięgnijcie po czekoladę. Zawiera ona wiele ważnych mikroelementów (np. magnez, potas, cynk) i witamin (z grupy B, A, E). Wpływają one na układ krwionośny (zapobiegają chorobom serca czy odwlekają zmiany miażdżycowe). Oczywiście przy wyborze czekolady warto kierować się zawartością kakao, im więcej tym lepiej, ale takie zdrowe minimum
to 70%.

http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRSG7H5uzP0CO41dx0HkWMFBpD6hG8NGcW-L0_MIGjrugmSaz_0

Jeśli jednak chcecie podjąć walkę z Waszym małym nałogiem to warto zacząć od tego by zapewnić sobie odpowiedni poziom endorfin w organizmie. Jak to zrobić? Po prostu spożywać produkty bogate w:
– potas
– żelazo
– cynk
– witaminę C
– witaminy z grupy B

Warto zatem włączyć do swojego menu produktu takie jak:
– orzechy
– chleb pełnoziarnisty (ogólnie produkty pełnoziarniste)
– truskawki
– winogrona
– paprykę chili
– pieprz Cayenne

Gdy spożywamy ostre przyprawy powodujemy, że nasze kubki smakowe stają się lekko podrażnione. W efekcie „oszukujemy” nasz mózg, że właśnie pojawił się w naszym organizmie jakiś stan zapalny i organizm rozpoczyna produkcję m.in. endorfin, które mają zmniejszyć nasz ból. Oczywiście nie zapominajmy też o wysiłku fizycznym. Nie ma to jak zmęczyć swoje ciało i poczuć endorfiny. Warto wypracować sobie nawyk, który w momencie stresu zagoni nas do ćwiczeń. Taki wysiłek powinien trwać co najmniej 30 minut, a najlepiej koło 45 minut. Spowoduje to, że nasz organizm zacznie korzystać z oddychania beztlenowego i w wyniku niedotlenienia organizmu rozpocznie produkcję endorfin, a to przygotuje nas na dalszy wysiłek i wzmocni naszą odporność. Przykładem takiego wysiłku może być bieganie, jazda na rowerze, uprawianie aerobiku, a nawet pływanie.

Życzę Wam zatem powodzenia i pamiętajcie, że chwila przyjemności związanej z jedzeniem słodyczy nie zastąpi nam poradzenia sobie z problemami. Lepiej idźcie pobiegać 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Masz pytanie? Pisz śmiało :)