#4 Dzień z lunchboxem

Na wstępie małe wytłumaczenie. Nie zapomniałam o dniu z lunchboxem, jedynie ciężko mi było złapać chwilę, by sfotografować to, co udało mi się zabrać do pracy, ale już się poprawiam. Dzisiaj postawiłam na jak najszybsze rozwiązania i tak oto, tym sposobem króluje łosoś i hummus. Poprzedni post z tej serii znajdziecie tutaj. Oczywiście praca nad Czytaj dalej